Archiwum Polityki

BUSpas, czyli wojna

Warszawa utknęła w gigantycznym korku. Teraz w stolicy jest chyba jeszcze gorzej niż w innych miastach, choć źle jest wszędzie. Ale na ulicach Warszawy odbywa się właśnie ciekawy eksperyment

Podstawą nowego myślenia o organizacji ruchu jest uprzywilejowanie komunikacji zbiorowej kosztem indywidualnej. W związku z tym na Trasie Łazienkowskiej, najważniejszym trakcie łączącym lewy i prawy brzeg Wisły, wytyczono tzw. buspasy. Nastąpił paraliż nie tylko Trasy, ale i całej stolicy, bo zadziałał efekt domina. Kierowcy uciekający z jednego korka tworzą następny. Stanęły wloty na Trasę Łazienkowską, okoliczne ulice, pozostałe mosty. Stanęły inne dzielnice i obrzeża Warszawy.

Polityka 45.2009 (2730) z dnia 07.11.2009; Kraj; s. 22
Reklama