Archiwum Polityki

Jak pradziadek kochał Polskę

60 lat temu, 6 listopada 1949 r., Konstanty Rokossowski zdjął mundur Armii Czerwonej i znów stał się Polakiem. Przedstawiano to jako prezent Józefa Stalina dla Polski na kolejną rocznicę

Cezary Łazarewicz: – Pani rodzina chce wyjąć urnę pradziadka z kremlowskich murów. Dlaczego?

Ariadna Rokossowska:

– Walczymy w moskiewskich sądach od kilku lat, by Konstantego Rokossowskiego stamtąd wyciągnąć. On nie chciał iść do tej ściany. Przed śmiercią mówił marszałkowi Żukowowi: Śmierci się nie boję, ale ta ściana mnie przeraża.

To jedno z najbardziej prestiżowych miejsc w Moskwie. Marzeniem chyba każdego komunisty było spocząć w pobliżu Lenina?

Polityka 45.2009 (2730) z dnia 07.11.2009; Historia; s. 70