Archiwum Polityki

Co by tu kupić?

Na polskim, podobno suchym, rynku finansowym 5–8 mld euro czeka na okazje. Inwestorzy szukają firm, które warto kupić. Wysyp „afer” temu nie służy.

Do tych, których głowa boli od nadmiaru, należą dziś ogromne, bo zarządzające 4 bln dol., państwowe fundusze krajów OPEC, BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) oraz Norwegii i Singapuru – wylicza Piotr Kuczyński z firmy doradczej Xelion. To tak zwane SIF (Sovereign Investment Funds). Dysponują przede wszystkim pieniędzmi państwowych rezerw dewizowych i – ponieważ spodziewają się spadku wartości dolara – woleliby je zainwestować w przedsięwzięcia gospodarcze. SIF drobnicą się nie interesują, mogłyby jednak wziąć udział w prywatyzacji naszych dużych przedsiębiorstw.

Polityka 44.2009 (2729) z dnia 31.10.2009; Rynek; s. 50