Archiwum Polityki

Car w mogile

Pochowany teraz ponownie i uroczyście Mikołaj II wśród rozlicznych tytułów - z których najważniejszym był: car Wszechrosji - miał również tytuł króla Polski. Był władcą bezwolnym, któremu sławę zapewnili bolszewicy swym mordem.

Ostatni panujący z dynastii Romanowów "nie zapisałby się zapewne niczym szczególnych w pamięci poddanych - czytamy w eseju prof. Władysława A. Serczyka ("Dynastie Europy", Ossolineum 1996) - był bowiem jednostką bezwolną i starał się unikać samodzielnego podejmowania poważniejszych decyzji, gdyby nie czas rewolucji oraz męczeńska śmierć poniesiona od kul oddziałku żołnierzy podległych Uralskiej Radzie Delegatów Robotniczych, Chłopskich i Żołnierskich, działającej najprawdopodobniej na rozkaz, który nadszedł z Moskwy".

Polityka 30.1998 (2151) z dnia 25.07.1998; Społeczeństwo; s. 48
Reklama