Archiwum Polityki

Zabójczy sukces

Po zapowiedzi zwolnienia z firmy Daewoo-Fonica w Łodzi 193 osób, czyli 56 proc. załogi, Mieczysław Mik, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy (WUP), odmówił koreańskiemu prezesowi tej spółki, panu Jung Soo Choi, "udzielenia zezwolenia na zatrudnienie cudzoziemca". WUP przygotowuje też wniosek o deportację Koreańczyka. Jakie to będzie miało skutki dla zakładu, załogi i jak może wpłynąć na innych potencjalnych inwestorów?

O konflikcie zakładowej Solidarności z koreańskim prezesem pisaliśmy kilka tygodni temu ("Żółta febra" POLITYKA 24). Przypomnijmy więc w skrócie. Jeszcze w końcu lat 80. w Zakładach Radiowych Fonica produkowano 300 tys. gramofonów rocznie. Po załamaniu się rynków wschodnich - ok. tysiąca. Od ośmiu lat Fonica przynosi straty; w ub.r. wyniosły one ponad 2 mln dolarów.

Dwa lata temu za 2,5 mln dolarów upadającą Fonikę kupiła koreańska firma tekstylna Kyungbang, która robiła tu m.

Polityka 32.1998 (2153) z dnia 08.08.1998; Wydarzenia; s. 16
Reklama