Archiwum Polityki

Ulubieńcy w odwrocie

Na liście krajowej również parę zaskoczeń: tryumfują tutaj nieżyjący klasycy oraz aktorzy starszego i średniego pokolenia, mający od lat ustaloną renomę - profesjonaliści w starym stylu, sprzed epoki wideo i prasy masowej. Ulubieńcy pism kolorowych, gwiazdy z okładek, bohaterowie kina akcji - na odległych miejscach.

Czołowe miejsca zajmują aktorzy wszechstronni, znani z teatru, z telewizji i kina, odznaczający się nie tylko talentem, ale także osobowością. Jednocześnie zdolni do przekraczania granic własnego emploi. Pierwszy jest Tadeusz Łomnicki, aktor, który potrafił zagrać wszystko: Kordiana, Artura Ui, prezydenta Starzyńskiego, Papkina, ale także "małego rycerza" z szablą w dłoni atakującego nieprzyjacielskie hordy. Zmarł tak jak kiedyś chcieli umierać wielcy aktorzy; na scenie, podczas końcowej próby "Króla Leara".

Polityka 33.1998 (2154) z dnia 15.08.1998; Raport; s. 6