Archiwum Polityki

Czwarta minęła, idzie piąta

Pod wodą znalazł się obszar wielkości całej Polski. Powódź dotknęła 250 milionów ludzi, tyle, ile liczą mieszkańców Stany Zjednoczone. A do czego porównać 14 milionów ewakuowanych? Pięć milionów zniszczonych domów? Pięć milionów ludzi zmobilizowanych do walki z żywiołem?

To na pewno najgorszy kataklizm, jaki spowodowała - ustępująca na świecie wielkością tylko Amazonce i Nilowi - rzeka Jangcy od 1954 r., kiedy życie straciło ponad 30 tys. ludzi. Niektórzy twierdzą, że w ogóle największy w historii, bo najgorsze dopiero czeka w ciągu nadchodzących tygodni.

Wedle szacunków (bo precyzyjnymi danymi nikt nie dysponuje) życie straciło dotychczas ponad dwa tysiące osób. Mimo porównywalnej skali kataklizmu do tego sprzed ponad czterdziestu laty, ludzie byli lepiej zabezpieczeni.

Polityka 34.1998 (2155) z dnia 22.08.1998; Świat; s. 34