Archiwum Polityki

Płacz nad kaloryferem

Do końca roku przedsiębiorstwa ciepłownicze nie podniosą cen - zapewnia wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki Wiesław Wójcik. Bez względu na to, czy o podwyżkach będzie decydował ten urząd, czy nadal minister finansów. Uwolnienie cen oznacza głównie zmianę sposobu ich ustalania w przyszłości. Paradoksalne, ale swobody będzie nawet mniej niż dotychczas: każda podwyżka musi być przez przedsiębiorstwo uzasadniona i zaakceptowana przez URE.

Przedsiębiorstwa ciepłownicze są monopo listami, dlatego rzeczywiste uwolnienie opłat za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę raczej nie wchodzi w rachubę. W krajach wysoko rozwiniętych ciepłownie też na ogół traktowane są jako przedsiębiorstwa publiczne, podlegające kontroli. U nas ograniczanie ich apetytów jest potrzebne szczególnie: ceny energii mamy już porównywalne ze światowymi, a płace pozostały w tyle, są kilkakrotnie niższe niż w Europie Zachodniej. Według GUS wydatki na energię sięgały w ubiegłym roku 8,4-12,9 proc.

Polityka 39.1998 (2160) z dnia 26.09.1998; Gospodarka; s. 68