Archiwum Polityki

Księga przygód

W dość nerwowej atmosferze, w przeddzień zjazdu Solidarności, koalicja rządowa zawarła porozumienie w sprawie reformy podatkowej. Wiadomo, że zasadnicze zmiany podatków nastąpią dopiero w 2000 r. Tekst porozumienia jest bardzo zdawkowy i ani razu nie pojawia się w nim odwołanie do Białej Księgi Podatków, ogłoszonej w końcu sierpnia przez Ministerstwo Finansów. Ale nie ma też żadnych zapisów sprzecznych z propozycjami ministerstwa.

Leszek Balcerowicz, choć proponował radykalną i szybką reformę, nie wydaje się szczególnie rozczarowany koalicyjnymi uzgodnieniami (patrz "Gość Polityki" s. 13). I chyba ma rację. Przypomnijmy, że w Białej Księdze Podatków Leszek Balcerowicz i jego współpracownicy proponowali wprowadzenie docelowo jednej 22-procentowej stawki podatku dochodowego, takiej samej dla osób fizycznych (PIT) i przedsiębiorstw (CIT). Wiązałoby się to z likwidacją niemal wszystkich obowiązujących obecnie ulg z jednoczesnym podwojeniem tzw.

Polityka 40.1998 (2161) z dnia 03.10.1998; Wydarzenia; s. 18