Archiwum Polityki

Płatne kadry

Podczas zakończonego właśnie Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni mówiono o wartościach. Przez pozostałą część roku mówi się głównie o pieniądzach. W polskim kinie można już dziś nieźle zarobić. Najwięcej zarabiają obecnie aktorzy, specjaliści od ról bardzo męskich w filmach akcji, dalej są aktorki, następnie operatorzy. Reżyserzy zazdroszczą czasem honorariów nawet oświetleniowcom.

O ostatecznym kształcie filmu decydują reżyserzy, ale największe stawki otrzymują aktorzy. Tak zresztą dzieje się wszędzie na świecie. Nazwisko gwiazdy na afiszu to najlepsza reklama dla filmu, większość widzów chodzi przecież "na aktorów". To oni dają producentom pewność sukcesu. Nazwiskami reżyserów kieruje się niewielki odsetek publiczności, nazwiskami operatorów prawie nikt. Sondy wśród polskiej widowni, którą stanowi głównie młodzież w wieku 14-22 lat, dobitnie pokazują, że chodzi się "na Lindę" czy "na Figurę".

Polityka 44.1998 (2165) z dnia 31.10.1998; Kultura; s. 54
Reklama