Archiwum Polityki

Spokojnie, to tylko zapaść

Na oczach całego świata od lat trwa spektakl z prezydentem Rosji w roli głównej. Kamery bez litości pokazują jego nieskoordynowane ruchy, zasłabnięcia, niezborną mowę i twarz coraz bardziej podobną do maski. Aktor jednak nie schodzi ze sceny. Widownia nerwowo obserwuje, czym skończy się to wyzwanie.

Mając 18 lat Jelcyn zapada na anginę wymagającą hospitalizacji. Diagnoza: ostry reumatyzm stawów. W tamtych latach leczono go głównie aspiryną. Przepisany okres leczenia szpitalnego - 8 tygodni. Po czterech - pacjent ucieka ze szpitala. Rezultat: bolesne zapalenie osierdzia i kłopoty z układem oddechowym na całe życie. Początkowo nie na tyle dotkliwe, by musiał rezygnować ze sportu. Ale już w wieku 22 lat do karty chorobowej Borysa Jelcyna wpisano: wada serca z reumatycznym porażeniem zastawek.

Polityka 45.1998 (2166) z dnia 07.11.1998; Świat; s. 31