Archiwum Polityki

Kto ma teczki, ten ma władzę

28 listopada wchodzi w życie znowelizowana ustawa lustracyjna. Z dużym opóźnieniem w syosunku do innych krajów wychodzących z komunizmu zacznie się w Polsce formalny proces rozliczeń z przeszłością. Rozliczeń i pora-chunków. Kto ma teczki, ten ma władzę - temu przekonaniu hołdowało przez lata wielu polskich polityków. Teraz niektóre teczki komunisty-cznych służb specjalnych mają zostać otwarte. Na początek zlustrowana będzie biografia osób zajmujących najwyższe funkcje w państwie i pełniących zawody wymagające szczególnego społecznego zaufania: sędziów, prokuratorów, adwokatów. Władza nad teczkami - z rąk polityków - przejdzie w ręce rzecznika interesu publicznego i sądu.

Rozpoczęcia procesu lustracji nie powstrzymuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował dwa przepisy z kwietnia 1997 r. O tym, czy będą one obowiązywać, czy też ustawa będzie funkcjonować bez nich, zadecyduje Sejm.

Dalszym etapem ujawniania archiwów ma być utworzenie Instytutu Pamięci Narodowej (patrz ramka) i udostępnianie zawartości archiwów PRL - owskich służb specjalnych osobom poszkodowanym przez system. Stosowną ustawę przyjął ostatecznie Sejm i czeka ona na decyzję prezydenta.

Polityka 47.1998 (2168) z dnia 21.11.1998; Raport; s. 3