Archiwum Polityki

Nic nie gotowe

Informacja rządu o postępach w reformowaniu służby zdrowia, której udzielił w miniony piątek w Sejmie minister Wojciech Maksymowicz, jest niepełna. Sielankowy obrazek przedstawiony przerzedzonej grupie posłów nie współgra z rzeczywistością. Im bliżej do wprowadzenia ubezpieczeń zdrowotnych, tym większy chaos.

Uzgodnione wcześniej reguły gry szybko się zmieniają. Albo rząd sam zgłasza pilną potrzebę nowelizacji ustawy (były już trzy), albo Sejm i Senat wprowadzają do innych ustaw dotyczących ochrony zdrowia poprawki, które nie współgrają z koncepcją rządową. Tak oto na naszych oczach dokonuje się reforma lecznictwa, która zamiast uspokajać, niesie coraz więcej zagrożeń i niepewności.

Ubiegły tydzień nie był udany dla kierownictwa resortu zdrowia. Minister Wojciech Maksymowicz kolejne dni spędzał na wyjaśnianiu sensu reformy, która w opinii jego adwersarzy już sens straciła.

Polityka 48.1998 (2169) z dnia 28.11.1998; Wydarzenia; s. 16