Archiwum Polityki

Postój w czyśćcu

Każda gazeta cieszy się, kiedy jej się uda ubiec konkurencję. "Rzeczpospolita" jako pierwsza doniosła 27 marca o zamierzonej komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego, ale w tonie informacji trudno było doczytać się radości. Chodziło bowiem o Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnicze "Rzeczpospolita".

Powszechnie krytykuje się Ministerstwo Skarbu Państwa za zbyt wolne tempo prywatyzacji: mija już dziesięć lat gospodarki rynkowej, a pozostało nam jeszcze dwa tysiące przedsiębiorstw państwowych! Z piekła sektora państwowego minister przenosi firmy do czyśćca komercjalizacji, z którego jak najszybciej (w zasadzie po najwyżej trzech latach) winny się dostać do nieba prywatyzacji.

Ale ministerstwo nie lubi zbyt szybko i łatwo rozstawać się ze swymi podopiecznymi. I w tym wypadku reporterka "Rz" dowiedziała się, że celem komercjalizacji przedsiębiorstwa wydawniczego nie jest szybka prywatyzacja.

Polityka 16.1999 (2189) z dnia 17.04.1999; Społeczeństwo; s. 87