Archiwum Polityki

Herbarz amatorski

Heraldyce polskiej potrzeba rewolucji. Do własnego herbu mają prawo od 1990 r. gminy, a teraz także powiaty i nowe województwa. W heraldyce zapanowała jednak samowolka. Gminy same projektują swoje herby, z reguły błędnie. Pisaliśmy o tym w POLITYCE 52/98. Okazuje się, że wśród samych heraldyków nie ma zgody, kto z nich ma prawo do uzdrawiania polskiej heraldyki.

Prawo do konsultowania herbów samorządowych w imieniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji otrzymała ostatnio Kapituła Herbu Samorządowego, powołana z inicjatywy Fundacji Tradycji Rzeczpospolitej. Fundacja powołała wcześniej Centrum Heraldyki Polskiej, które dokonywało ekspertyz heraldyczno-historycznych i projektowało herby dla gmin. Inicjatorem Kapituły, założycielem Fundacji, szefem Centrum jest jeden człowiek - Andrzej Kulikowski.

Splendor, jaki na mocy decyzji ministerstwa spłynął na Kulikowskiego, zbulwersował najstarszą organizację heraldyków Polskie Towarzystwo Heraldyczne (PTH).

Polityka 16.1999 (2189) z dnia 17.04.1999; Społeczeństwo; s. 94