Archiwum Polityki

Chory zarabia leżąc

Mówi się, że życie ludzkie jest bezcenne. Ale żeby je ratować, potrzebne są pieniądze. Ile? W Polsce na leczenie publiczne przeznacza się ok. 150 dolarów na głowę, w USA - ponaddwudziestokrotnie więcej. I tu, i tam za mało. Tymczasem politycy wszystkich opcji obiecują każdemu obywatelowi za te 150 dolarów "bezpłatne leczenie" (konstytucja) "na możliwie najwyższym poziomie" (Karta Pacjenta). Kłamią. To kłamstwo pozwala unikać odpowiedzi na pytanie: kto i według jakich kryteriów dokonuje selekcji pacjentów, będącej niekiedy zgodą na faktyczną eutanazję.

Reforma służby zdrowia, choć fatalnie przygotowana, uświadomiła zarówno pacjentom jak i lekarzom, że leczenie nie jest darmowe. Hormon wzrostu na dwumiesięczną kurację dla dziecka kosztuje około 8 tys. zł. Przeszczep wątroby i roczne utrzymanie chorego przy życiu po tej operacji - ponad 200 tys. zł, przeszczep serca i roczna kuracja - ponad 92 tys. zł. Na te koszty składamy się wszyscy i wiemy, jaki jest nasz udział - pracodawca każdego miesiąca zaznacza na pasku, jaką część naszych zarobków otrzymała kasa chorych.

Polityka 17.1999 (2190) z dnia 24.04.1999; Kraj; s. 34