Archiwum Polityki

Cienie podziemia

AWS zobowiązała swoich polityków do podawania się do dymisji, jeżeli wszczęte zostanie przeciwko nim postępowanie lustracyjne, a premiera do odwoływania ministrów, na których padnie choć cień podejrzenia o złożenie fałszywych oświadczeń. Trzy dni później podejrzenia padły na samego premiera! Czy Jerzy Buzek przypadkowo wpadł w lustracyjne sidła, czy z premedytacją zostały one zastawione właśnie na niego?

Jerzy Buzek, postać przedtem mało znana, pojawił się na scenie politycznej pod koniec 1997 r. jako zaskakujący kandydat AWS na premiera. Miał być tym legendarnym i tajemniczym przywódcą solidarnościowego podziemia na Śląsku, który po stanie wojennym podniósł związek z upadku, poskładał w organizacyjną całość i zaprogramował działalność. Potem ster przekazał w inne ręce - sam stanął z boku, ale cały czas kontrolował odradzającą się Solidarność. Był tak głęboko zakonspirowany, że już po nominacji na szefa rządu wielu znanych działaczy podziemia pytało: kto to jest Buzek?

Polityka 18.1999 (2191) z dnia 01.05.1999; Wydarzenia; s. 17