Archiwum Polityki

Życie pośród umarłych

W ubiegłym miesiącu Sejm uchwalił ustawę o ochronie byłych hitlerowskich obozów zagłady, poświęconą ośmiu takim miejscom. Samych terenów po niemieckich obozach jest w kraju sześć tysięcy, a wymordowanych wsi 86. Senat zaproponował poprawienie ustawy.

Poseł pierwszy: "Żeby to co dla nas święte mogło tam, gdzie tego chce polski Naród, stać na wieki wieków jako symbol i przyświecać". Poseł drugi: "Czy może chodzi o zapewnienie warunków do oddawania czci tylko niektórym, wybranym narodom kosztem czci dla pomordowanych, zabitych, zamęczonych przedstawicieli Narodu polskiego". Poseł trzeci: "Rządowa inicjatywa legislacyjna... jawi się jako zabiegi raniące głęboko najświętsze uczucia narodowe i religijne". Takim językiem, pełnym patosu, gorszących inwektyw i złośliwości, w tonacji kiepskiego seminarium historycznego, a nie poważnego sporu ustawodawczego toczyła się w Sejmie dyskusja o ochronie miejsc zagłady.

Polityka 19.1999 (2192) z dnia 08.05.1999; Społeczeństwo; s. 81
Reklama