Archiwum Polityki

Rozbrojeniówka

Gdy władzę sprawowała koalicja SLD-PSL, na ulice z drewnianymi karabinami wychodzili związkowcy z Solidarności, a ci z OPZZ w zakładach wieszali flagi i robili masówki. Dziś, gdy rządzi koalicja AWS-UW, flagi w zakładach wiesza Solidarność, a rządowe gmachy jajami obrzucają związkowcy z OPZZ. W Warszawie kolejny raz strajkowali związkowcy ze zbrojeniówki domagając się przyspieszenia restrukturyzacji branży i zwiększenia rządowych zamówień na broń z polskich fabryk.

Tocząca się wojna o Kosowo powinna uzmysłowić osobom związanym z polskim przemysłem zbrojeniowym, że większość produkowanego przez nasz przemysł uzbrojenia może co najwyżej służyć... partyzantom z Wyzwoleńczej Armii Kosowa. Nie da się ukryć przepaści, jaka nas dzieli od nowoczesnych wytworów sztuki wojennej. Czy wobec tego nie powinno się pozamykać polskich fabryk broni, które obok technologicznie przestarzałej broni od 1990 r. produkują głównie długi (tylko w 1998 r.

Polityka 20.1999 (2193) z dnia 15.05.1999; Wydarzenia; s. 16
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >