Archiwum Polityki

Elegancja z bajerami

Młodzi miejscy profesjonaliści nie liczący się z pieniędzmi kupują chętnie ubrania Laurena i Kleina, ale yuppies preferują rzeczy włoskich projektantów. To bowiem, co europejskie, uchodzi w USA za prawdziwie szykowne. Wszystko zależy od prestiżu firmy, zajmowanego w niej stanowiska i kontaktów z klientami. Im klientela szacowniejsza, tym bardziej strój pracownika musi emanować spokojem i umiarem.

Jak się ubiera przeciętny Amerykanin? Ponad dwustumilionowa Ameryka wygląda przeciętnie tylko w czasie weekendu. Wszyscy noszą wtedy dżinsy, szorty, bawełniane koszulki i adidasy. Tyle że zamożny Amerykanin będzie miał na sobie koszulkę i szorty Calvina Kleina za 150 dolarów i buty Reeboka, najnowszy model, za 300, a średnio zarabiający kupi cały ten zestaw w domu towarowym za 50. Skądinąd oba komplety będą wyglądały po jakimś czasie tak samo: wypłowiałe, wygniecione, dziurawe.

- Kocham znakomite ubrania tak samo jak świetne samochody.

Polityka 24.1999 (2197) z dnia 12.06.1999; Społeczeństwo; s. 88
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?