Archiwum Polityki

Kto daje i odbiera

Wzrostu gospodarczego nie można powierzyć przedsiębiorcom, bo to element zbyt niepewny. Jeśli już, to najlepiej zrobi to państwo - tak można by podsumować dotychczasową dyskusję nad reformą podatków. "Polska nie może sobie dziś pozwolić na takie metody napędzania wzrostu gospodarczego, które będą wywoływać napięcia i niepokoje społeczne" - uznał przedstawiciel SLD. Czy uda się uniknąć napięć, jeśli wzrostu nie będzie?

Rzucone przed kilku laty hasło, że Polska nie musi być bogata, byle była katolicka (powiedział to Henryk Goryszewski, obecny przewodniczący sejmowej Komisji Budżetu i Finansów), ma dziś nową wersję. Polska nie musi być bogata, byle była sprawiedliwa. To hasło podoba się tyleż polskiej lewicy co prawicy. Skonsolidowało ono nawet opozycję (SLD) z częścią koalicji (AWS). Ten sojusz nie zostawił suchej nitki na rządowym projekcie reformy podatkowej uznając, że posłuży ona tylko bogatym i że odbędzie się kosztem niezamożnych.

Polityka 29.1999 (2202) z dnia 17.07.1999; Kraj; s. 20
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >