Archiwum Polityki

Czysto polski arab

13 i 14 sierpnia już po raz trzydziesty będzie można oglądać w Janowie Podlaskim najpiękniejsze konie na świecie i przeżyć emocjonujące, najbardziej fotogeniczne zdarzenie ekonomiczne tego sezonu, ocierając się przy okazji o możnych i sławnych.

Polskie rodziny koni arabskich mają dwustuletnią genealogię. Linie klaczy Szweykowska (zapoczątkowana w 1803 r.), Wołoszki (1810) czy Ukrainki (1816) trwają do dziś. Araby to od kilkuset lat polska specjalność. Liczne pokojowe i wojenne kontakty pomagały w dotarciu do koni orientalnych. Hodował je w Knyszynie Zygmunt August, co opisał w dziele "O świerzopach i ograch" jego koniuszy Adam Myciński. Kiedy trzeba było, hodowcy jeździli aż do Arabii, by nabywać szlachetne konie u źródła.

Polityka 32.1999 (2205) z dnia 07.08.1999; Gospodarka; s. 56
Reklama