Archiwum Polityki

Zakup stymulowany

Kardiochirurdzy alarmują: zapasy stymulatorów serca są na wyczerpaniu, co zagraża życiu pacjentów. Stymulatorów brakuje także w centralnym banku. A w Polsce wszczepia się rocznie blisko 12 tys. rozruszników. W Ministerstwie Zdrowia nie wiedzą, kto zawinił.

Krakowski szpital przy Prądnickiej otrzymał kilka stymulatorów jeszcze przed wakacjami jako uzupełniającą dostawę do ubiegłorocznego kontraktu. I na tym koniec. Wszczepia się tu rocznie ponad 500 rozruszników. Teraz operacje wykonuje się w wyjątkowych przypadkach.

 - Mam w zapasie zaledwie kilka stymulatorów serca, tymczasem kolejka do wszczepień urosła do 60 osób. A ja rozkładam ręce. Komu ratować życie, a kogo skazać na śmierć? - irytuje się Paweł Kołacz, technik z oddziału kardiologii Szpitala im.

Polityka 40.1999 (2213) z dnia 02.10.1999; Wydarzenia; s. 18
Reklama