Archiwum Polityki

Kaukaska karta

Od 17 września trwają regularne bombardowania Czeczenii. Początkowo celem nalotów były tereny graniczące z Dagestanem, wkrótce stała się nim stolica, Grozny, oraz infrastruktura gospodarcza i komunikacyjna zbuntowanej republiki: telewizja, drogi, rafinerie ropy. 1 października granicę administracyjną Czeczenii przekroczyły kolumny federalnych wojsk pancernych i zainstalowały się w jej północnych rejonach.

Oficjalnie celem tych działań jest stworzenie zmilitaryzowanej strefy bezpieczeństwa (kordonu sanitarnego wokół Czeczenii) oraz zniszczenie baz terrorystów. Nieoficjalnie mówi się, że kolejna "mała zwycięska wojna" ma przywrócić kontrolę Moskwy nad Czeczenią, a w efekcie - poprawić bilans dekady Jelcyna i utorować drogę na Kreml jelcynowskiemu nominatowi Władimirowi Putinowi. Jeśli kryzys kaukaski rzeczywiście zostanie potraktowany przez polityków moskiewskich jako główny front walki o prezydenturę, wydarzenia mogą wymknąć się spod kontroli.

Polityka 41.1999 (2214) z dnia 09.10.1999; Wydarzenia; s. 16