Archiwum Polityki

Alleluja i do przodu

Komitet SOS dla Radia Maryja, pod hasłem groźby likwidacji rozgłośni, organizuje "demonstrację modlitewną" na Jasnej Górze. Tymczasem nikt nie chce Radia zamknąć. Być może na kilka miesięcy zamilknie osiem stacji dla 150 tys. słuchaczy, ale i to się prawdopodobnie nie zdarzy. Jak się oblicza, Radia Maryja słucha około 4-6 mln ludzi.

7 października br., w dzień Matki Boskiej Różańcowej, w Warszawie mieli maszerować z pl. Piłsudskiego pod Sejm i siedzibę premiera zwolennicy Radia Maryja. Ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia, wielokrotnie napominał swoich słuchaczy, aby licznie wzięli udział w demonstracji. "Ja was nie zachęcam - mówił - ale jak już macie iść, to musi być was dużo". Ostatecznie zmienił zdanie: nie Warszawa, a Częstochowa.

Bolesław Sulik, do niedawna przewodniczący KRRiTV, a przedtem jej członek, wspomina, że u początków Radia Maryja była "garść pojedynczych wniosków na stacje małej mocy".

Polityka 41.1999 (2214) z dnia 09.10.1999; Społeczeństwo; s. 72