Archiwum Polityki

Jak SB obaliła komunizm

Sąd lustracyjny orzekł, że Marian Jurczyk popełnił kłamstwo lustracyjne. Nie przyznał się do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, którą podjął pod groźbą utraty życia. Tę przewidzianą ustawowo formułę dodał sąd. Jurczyk zapowiada odwołanie do wyższej instancji i powtarza - jestem niewinny, nie współpracowałem. Nie zaprzecza jednak, że coś podpisał.

Sprawa Mariana Jurczyka jest najgłośniejszym z dotychczasowych procesów lustracyjnych. Rzecznik interesu publicznego wystąpił przecież, a sąd uznał jego racje, przeciwko przywódcy sierpniowego strajku na Wybrzeżu Szczecińskim, przeciwko - jak powiada się, zapewne z pewną przesadą - jednej z legend Solidarności. Dziś mało kto staje w obronie tej legendy. Po ogłoszeniu wyroku wypowiedziało się wielu polityków. Wprawdzie wszyscy radzili czekanie na apelację, ale jakoś bez przekonania.

Polityka 49.1999 (2222) z dnia 04.12.1999; Wydarzenia; s. 16
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >