Archiwum Polityki

Wołciel na przydział

Przed piętnastu laty razem z PRL odeszły w przeszłość kartki na mięso. Dorastające teraz pokolenie zna te atrybuty socjalistycznej gospodarki niedoborów wyłącznie z opowiadań, podręcznikowych ilustracji lub z głębin domowych szuflad. I niech tak lepiej pozostanie.

Reglamentacja, wprowadzona wkrótce po wybuchu II wojny światowej, utrzymała się – z krótkimi przerwami – do początku 1953 r. Tych kilkanaście lat wystarczyło, by w świadomości społeczeństwa utrwalić przekonanie, że jest to najbardziej sprawiedliwy sposób podziału brakujących dóbr, zwłaszcza mięsa. Tego zaś nie zbywało nigdy, a kiedy co kilka lat (1959, 1967, 1970) sklepy pustoszały w wyjątkowym stopniu, powszechnie domagano się reglamentacji.

Prawdziwa erupcja postulatów kartkowych nadeszła jednak dopiero w latach 70.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Historia; s. 63
Reklama