Archiwum Polityki

Koniec historii według Chomeiniego

Ajatollah Ruhollah Chomeini umarł 15 lat temu. Dzieło, które stworzył, przeżyło swego ojca i ma się dobrze. Jest to pionierskie państwo fundamentalizmu islamskiego.

Chomeini obalał szacha Iranu Mohammeda Rezę Pahlaviego długo i metodycznie, rozsadzał jego system od wewnątrz, atakował z zagranicy. I dopiął swego pokazując światu, że nawet najbardziej sprawna dyktatura – i to w dodatku popierana przez supermocarstwo – runie, jeśli zmusić ją do wyczerpania możliwości represyjnych. Gdyby było to po upadku Związku Radzieckiego, którego zapaść dodała sił ciemiężonym społeczeństwom części Azji, uznalibyśmy Chomeiniego za teologa, który sprytnie wykorzystał okazję.

Polityka 23.2004 (2455) z dnia 05.06.2004; Świat; s. 40
Reklama