Archiwum Polityki

Strasburg to nie Wiejska

13 czerwca wybieramy posłów do parlamentu europejskiego, a nie polskiego

Te wybory przypadają w Polsce w złym momencie. Praktycznie toczy się już w najlepsze – jeszcze nie rozpisana – kampania wyborcza do Sejmu, także w telewizji komitety wykorzystują każdą sekundę, aby zareklamować się na domowy użytek. Wiadomo, że eurowybory zostaną potraktowane jako rozgrzewka przed rozgrywką krajową – która nastąpi może już za dwa miesiące. Mają zweryfikować aktualne notowania partii znane z sondaży i dać przedsmak przyszłych koalicyjnych aliansów.

Polityka 24.2004 (2456) z dnia 12.06.2004; Komentarze; s. 18