Archiwum Polityki

Eurowybory instrukcja obsługi

Teraz my, polscy wyborcy, mamy pokazać, co znaczymy w Europie. Musimy wyłonić 54-osobową reprezentację z należytą kulturą, wiedzą i rozumem, która na co dzień będzie kształtować opinię europejskiej klasy politycznej o Polsce. Zadanie to karkołomne – sądząc po jakości Sejmu – ale Polacy przecież kochają wyzwania!

Od 10 do 13 czerwca wyborcy w 25 państwach poszerzonej Unii będą wybierać swoich eurodeputowanych. Także my. Najważniejsze, żeby ludzie poszli głosować. Może nie wiedzą, że to ważne? A przecież dziś średnio 40 proc. całego prawa krajowego pochodzi z Unii. Parlament zaś jest w niej jedyną demokratyczną instytucją kontroli. Dlatego tak istotne jest to, kogo się tam wybiera. Tymczasem głosowanie nie budzi wielkiego entuzjazmu. Brytyjczycy na przykład zwykle nie mają frekwencji większej niż 25 proc.

Polityka 24.2004 (2456) z dnia 12.06.2004; Świat; s. 46