Archiwum Polityki

Smolisty zapach wina

Do wakacji jeszcze sporo czasu, ale ludzie przezorni już o nich myślą. Jeśli ktoś chciałby się wybrać do Włoch i nie natrafić na tłumy turystów – znamy takie miejsce. To Basilicata.

Niecałe dwieście kilometrów na południe od Neapolu rozpościera się dziki górski, a momentami wręcz pustynny region z niewielkim skrawkiem wybrzeża, zwany przez starożytnych Lukanią. W tym miejscu osiedlali się często Grecy, których zabytkowe budowle sprzed paru tysięcy lat można tu i ówdzie oglądać. Trwałą pozostałością po przybyszach z Hellady są także winnice porośnięte szczepem Aglianico. Najgęściej porasta on zbocza gór w regionie Potenzy. A najznakomitsze wina produkowane są w okolicach dawnego wulkanu Monte Vulture.

Polityka 5.2004 (2437) z dnia 31.01.2004; Społeczeństwo; s. 82