Archiwum Polityki

Przeciąganie rury

Mamy domową wojnę o ropę. W Puszczy Noteckiej odkryto największe w kraju jej złoża. Ich eksploatacja zacznie się za półtora roku, ale awantura wokół wiertni trwa już dziś. W konflikt zamieszani są posłowie, ekolodzy, władze dwóch gmin i mieszkańcy kilku wsi.

Puszcza Notecka to jeden z największych w Polsce zespołów leśnych przetkany 35 jeziorami. Najpiękniejsze lasy ciągną się wokół wsi Lubiatów i Grotów, czyli tam, gdzie znaleziono najbogatsze złoża. Wiadomo, że pod ziemią w tych okolicach jest 100–150 mln ton ropy. W pobliżu Dębna Lubuskiego, skąd pochodzi 80 proc. obecnego krajowego wydobycia (około 400 tys. ton rocznie), złoża nie przekraczają 10 mln ton. Fachowcy twierdzą, że z puszczańskich złóż można wyciągnąć ponad 30 mln ton ropy, co potrwa kilkanaście lat.

Polityka 39.2003 (2420) z dnia 27.09.2003; Gospodarka; s. 46