Archiwum Polityki

Klub weteranów

Pierwszy konkurs na stanowisko prezesa koncernu naftowego zakończył się w ubiegłym tygodniu falstartem. Kandydatom wytknięto uchybienia formalne. Niektórzy uważają jednak, że konkurs unieważniono na życzenie wysoko postawionych polityków AWS, którzy nie mogąc się dogadać między sobą, kim ma być człowiek, który stanie na czele potężnego koncernu paliwowego w Polsce, postanowili w nadchodzących dniach jeszcze raz potasować karty.

Według zamierzeń rządu, w drugiej połowie br. ma powstać koncern naftowy z połączenia państwowej Petrochemii Płock (w 1997 r. zajmowała pierwsze miejsce na liście 500 największych przedsiębiorstw "Polityki") i państwowego dystrybutora paliw - CPN (nr 5 na liście 500). Gdy dodać do nich jeszcze dwie rafinerie z południa Polski (w Trzebini i Jedliczach, które w ubiegłym roku kupił Płock) i dołożyć Rafinerię Gdańsk, która być może również zostanie przyłączona do konglomeratu, to przyszły koncern naftowy osiągałby rocznie ok.

Polityka 5.1999 (2178) z dnia 30.01.1999; Wydarzenia; s. 16