Archiwum Polityki

Tańce polskie

Ostatnia noc sylwestrowa i początek karnawału pokazują, że społeczeństwo nasze dzieli się na pół nie tylko z powodów politycznych. Otóż Polska tańca i zabawy to albo Polska dyskoteki, albo Polska dancingu.

Wnioski z owego dwoistego podziału zabaw tanecznych wyciągnęli organizatorzy sylwestra w warszawskiej Adrii. W sali dolnej urządzono bal z orkiestrą odgrywającą muzyczne standardy, w sali górnej zaś - zwyczajną dyskotekę. W piwnicy lepiej zaopatrzonej kulinarnie bawili się goście starsi, bardziej dostojni, na górze młodsi i wyluzowani. Na dole w antraktach występował iluzjonista, który zupełnie nie pasowałby do atmosfery panującej na górze. Na dole tańczono zawsze w parach, na górze oddawano się tanecznej ekstazie również indywidualnie.

Polityka 5.1999 (2178) z dnia 30.01.1999; Kultura; s. 46
Reklama