Archiwum Polityki

Zagranie strajkiem

Strajk piłkarzy nie doszedł do skutku. Nie był zresztą nikomu potrzebny, włącznie z inicjatorami, czyli przedstawicielami 27 klubów I i II ligi. Stanowią oni opozycję wobec władz PZPN z prezesem Marianem Dziurowiczem i walczą o powołanie odrębnej Polskiej Autonomicznej Ligi Piłkarskiej.

Strajk nie był potrzebny, bo kasy klubowe są puste, a każdy mecz to wprawdzie małe, ale przecież jakieś pieniądze. W przypadku warszawskiej Legii z tytułu samych kart wstępu ok. 40 tys. zł. Do tego jeszcze wpływy z reklam i transmisji telewizyjnych wykupionych przez stację Canal Plus. Strajk nie był potrzebny związkowi piłkarskiemu, zajętemu przygotowaniami do prestiżowego meczu reprezentacji Polski 27 marca z Anglią na Wembley w ramach eliminacji do mistrzostw Europy.

Polityka 10.1999 (2183) z dnia 06.03.1999; Wydarzenia; s. 16