Archiwum Polityki

Służba zbrojna

Według policji i prokuratury nawet najbardziej uznane medyczne autorytety sprzedają swoje usługi polskiej mafii. Obwiniani lekarze mówią, że to prokuratura i policja zrobiły z nich przestępców, bo potrzebują sukcesu.

Pod koniec lutego policja zatrzymała trzech lekarzy z Wielkopolski. Dwóch aresztowano, trzeciego, Pawła P., ordynatora oddziału szpitala w Pleszewie, zwolniono za kaucją. Zarzucono im pomaganie postrzelonemu bandycie. Za wyjęcie kuli i niepowiadomienie o tym policji (lekarze mają obowiązek informowania organów ścigania o każdym, kto zgłosi się z raną postrzałową) mieli przyjąć 25 tys. zł łapówki. – Jeżeli zarzuty się potwierdzą, będę domagał się dla nich dożywotniego zakazu wykonywania zawodu lekarskiego – informuje rzecznik odpowiedzialności zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Poznaniu dr Krzysztof Kordel.

Polityka 14.2004 (2446) z dnia 03.04.2004; Kraj; s. 24