Archiwum Polityki

Aby lajf miał swój stajl

O to, byśmy wiedzieli, jak się ubrać, gdzie bywać, czego słuchać i o kim mówić w klubach i kawiarniach, dbają wydawcy pism lifestylowych. Ich zadaniem jest kreowanie stylu życia. Recept jest już przynajmniej kilka.

Mamy pisma nightstylowe (przykładem jedno z najdłużej obecnych na naszym rynku – „Activist”), poświęcone clubbingowi i weekendowym szaleństwom menedżerów udręczonych tygodniową pracą; a na drugim biegunie – wydawane z pretensją do ekskluzywności „A4”, które, jak zapewnia zastępca redaktora naczelnego Katarzyna Wilk, jest pismem o modzie, a nie o żadnym tam lajfstajlu.

Współczesny przemysł rozrywkowy skierowany jest do rozmaitej klienteli, wydawcy reagują więc na rozmaite potrzeby.

Polityka 22.2004 (2454) z dnia 29.05.2004; Społeczeństwo; s. 96