Archiwum Polityki

Figi galowe, czółenka terenowe

Państwo wydaje rocznie setki milionów złotych po to, aby ubrać swoich funkcjonariuszy od stóp do głów: bielizna, mundury, kożuchy, smokingi i furażerki, ubrania codzienne, wyjściowe, terenowe oraz galowe. Nawet ministrowi Jerzemu Hausnerowi – jako zwierzchnikowi górnictwa – przysługuje czako z pióropuszem. Czy budżet stać na prowadzenie tych salonów mody?

Jeszcze nie tak dawno temu mieliśmy 400-tysięczną armię i prawie 150 tys. funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Na ulicy co krok spotkać można było kogoś w służbowej czapce (kolejarzy, pocztowców, strażaków, strażników przemysłowych itd.). Dziś mundury widać z rzadka. Najczęściej policyjne i strażników miejskich.

Prawie nie widać już mundurów wojskowych. I to nie tylko dlatego, że armię mamy trzy razy mniejszą. Zawodowi wojskowi do swoich sztabów najczęściej przychodzą w cywilnych ubraniach. Tam przebierają się i za biurkami służą już w mundurach. – Autoprezentacja jest istotnym elementem okresowej oceny zarówno szeregowca jak i oficera – podkreśla płk Edward Jaroszuk z Żandarmerii Wojskowej. – Dziś najwięcej krwi psują nam weterani. Zakładają na siebie wszystko, co im się spodoba lub przypomni.

Estetycznymi i patriotycznymi względami kieruje się też grupa posłów z PSL, Samoobrony, RKN i LPR (od Waldemara Pawlaka po Zygmunta Wrzodaka), podpisanych pod projektem uchwały Sejmu, zobowiązującej MON do przywrócenia stopni wojskowych i umundurowania galowo-wyjściowego według wzorów z 1936 r. „Nie ma bowiem powodu do kopiowania w Wojsku Polskim zachodniej mody wojskowej, której symbolem są swetry i dresy, na wzór kopiowania przez LWP radzieckich papach i walonek” – uważają wnioskodawcy. Ich zdaniem „w sferze symboliki wojskowej” Polska nie odzyskała jeszcze suwerenności.

– To szaleńczy pomysł – uważa płk Zdzisław Gnatowski, rzecznik szefa Sztabu Generalnego WP. – Chcemy mieć dobre buty, nowe samoloty i transportery kołowe. Nie stać nas na galowe mundury za 60 mln.

Polityka 40.2003 (2421) z dnia 04.10.2003; Kraj; s. 24
Reklama