Archiwum Polityki

Telewizyjny teatr groteski

Nazwiska kandydatów na prezesa TVP długo jeszcze pozostaną w zalakowanej kopercie

Ogłoszenie konkursu na prezesa i zarząd Telewizji Polskiej było zapowiedzią odejścia od tradycji nominacji partyjnych na Woronicza, dlatego wzbudziło wiele oczekiwań i emocji. Ledwie jednak konkurs zdołał się rozpocząć, a już zebrały się nad nim czarne chmury. Wiadomo dziś z pewnością, że nie uda się go rozstrzygnąć do końca roku, jak obiecywano. Nowego prezesa TVP poznamy najwcześniej pod koniec lutego przyszłego roku, oczywiście jeśli kolejne przeszkody nie będą się piętrzyć przed radą nadzorczą spółki.

Polityka 45.2003 (2426) z dnia 08.11.2003; Komentarze; s. 17
Reklama