Archiwum Polityki

Więcej gliny, mniej błota

Chyba skończyła się wojna wewnętrzna w polskiej policji

Trzęsienie ziemi w Komendzie Głównej Policji, polityczne czystki, zemsta za Starachowice – tak mniej więcej opisywano to, co stało się w ostatnich dniach i co zapewne jest początkiem większych zmian w policji. Tymczasem odejście komendanta głównego Antoniego Kowalczyka zostało politycznie przesądzone po słynnym sejmowym wystąpieniu ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka, w którym ten praktycznie oznajmił, że komendant zmieniał zeznania w sprawie starachowickiej.

Polityka 45.2003 (2426) z dnia 08.11.2003; Komentarze; s. 17
Reklama