Archiwum Polityki

Mocne i słabe strony Polaka

„To jestem ja, a to mój image” – mówił bohater jednego ze śmiesznych rysunków Andrzeja Mleczki. Pewnie wszyscy mamy czasami poczucie podobnego rozdwojenia: czy to jeszcze my z przeszłości, podobni do siebie, czy już całkowicie ukształtowani przez nowe ideologie i mody? I następne pytanie: czy w tych nowych czasach podobamy się sobie bardziej?

Nie chcemy bynajmniej zajmować się raz jeszcze nigdy nierozstrzygniętą kwestią: czy istnieje charakter narodowy w ogóle, a charakter polski w szczególności. To, o czym piszemy w ośmiu rozdziałach, to raczej rezultat dziennikarskiej obserwacji i namysłu. Szkic do portretu, a nie gotowy obraz oprawiony w kunsztowne ramy. Ale wystarczy szkic, by zauważyć, że obiekt znajduje się w fazie istotnych przeobrażeń. Gołym okiem widać, że czasy się zmieniły i wraz z nimi my się zmieniliśmy.

Polityka 45.2003 (2426) z dnia 08.11.2003; s. 84
Reklama