Archiwum Polityki

Szwedzkie gadanie

Od paru lat w Toruńskiem dzwonić można z dwóch linii - państwowej i prywatnej. Dziś województwo znajduje się w czołówce pod względem "współczynnika telefonizacji". Nie ma wsi bez telefonu, a na stu mieszkańców przypada tu prawie 25 linii. Poziomem usług telekomunikacyjnych Toruń zbliżył się do Europy.

Zaczęło się skromnie - w 1992 r. grupa działaczy samorządowych założyła spółkę Telekom Toruń, która chciała rozwijać regionalną sieć telefoniczną. Skończyłoby się zapewne na szumnych deklaracjach, gdyby nie to, że w 1996 r. spółką zainteresował się szwedzki operator Telia. Szwedzi związali się z Telekomem pod wspólnym szyldem Netia Telekom Toruń. W grodzie Kopernika powstała siedziba regionu północnego przedsiębiorstwa.

Pierwszą operacją Netii było połączenie ze światem najbardziej zaniedbanego rejonu województwa - okolic Jabłonowa Pomorskiego.

Polityka 27.1998 (2148) z dnia 04.07.1998; Gospodarka; s. 54
Reklama