Archiwum Polityki

Prokurator na służbie

Zatrzymanie pod naciskiem służb specjalnych prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego to jedna z najczarniejszych kart w historii prokuratury III RP. Każdy dzień obrad komisji śledczej powołanej do wyjaśnienia tego zdarzenia coraz wyraźniej odsłania smutną codzienność polskiej prokuratury jako narzędzia w rękach polityków.

Działania samej komisji śledczej i zasiadających w niej parlamentarzystów niejako przy okazji pokazują, jaki jest stosunek polityków do prokuratury. Z jednej strony oburzają się na jej dyspozycyjność, z drugiej, gdyby tylko mogli, uczyniliby z niej jeszcze bardziej bezwolny instrument do realizacji własnych doraźnych celów – jak choćby aresztowanie rękami prokuratorów akt fundacji Jolanty Kwaśniewskiej. Poseł Roman Giertych zapytany, co będzie, jeśli na wezwanie nie stawi się zastępca prokuratora krajowego Kazimierz Olejnik, odpowiedział: Przyprowadzi go kapitan Jarosław Dąbrowski (czyli oficer, który 7 lutego 2002 r.

Polityka 43.2004 (2475) z dnia 23.10.2004; Kraj; s. 28