Archiwum Polityki

I stamtąd już nie wróci nikt

W „Pianiście” Władysław Szpilman opisał, a Roman Polański pokazał oficera Wehrmachtu, który pomaga przetrwać ukrywającemu się w ruinach Warszawy człowiekowi. Teraz Wilm Hosenfeld sam się przedstawia szerszej publiczności. Właśnie ukazały się w Niemczech odnalezione przez rodzinę jego listy i notatki: lektura wręcz sensacyjna!

Hosenfeld od 13 września 1939 r. do 17 stycznia 1945 r. przebywał w okupowanej Polsce. Nie był żołnierzem liniowym. Na początku wojny miał lat 44. Był wiejskim nauczycielem w rodzinnej Hesji. Miał wykształconą żonę i pięcioro dzieci. W młodości był skautem, w czasie I wojny żołnierzem, kilkakrotnie ranny. W czasie republiki weimarskiej miał przekonania niemiecko-narodowe, a po przejęciu władzy przez Hitlera w 1933 r. wstąpił do SA i NSDAP.

Polityka 36.2004 (2468) z dnia 04.09.2004; Historia; s. 64