Archiwum Polityki

Rachunek za Warszawę

Stolica postanowiła zarządać od Niemców odszkodowania za zniszczenia wojenne. Jej śladem zamierzają pójść inne miasta. Tylko jak dziś przeliczyć na pieniądze wartość metropolii sześćdziesiąt lat temu puszczonej z dymem?

Od kilku tygodni pracuje powołany przez prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego zespół ds. ustalenia wartości strat, jakie Warszawa poniosła w wyniku II wojny światowej. W ten sposób realizowana jest uchwała Rady Warszawy podjęta niemal jednogłośnie na wniosek klubu Ligi Polskich Rodzin. Zespół liczy osiemnaście osób, kieruje nim prof. Wojciech Fałkowski, specjalista w dziedzinie historii średniowiecza. W jego skład weszli m.in. konserwatorzy zabytków, specjaliści wyceny nieruchomości, historycy, urbaniści, prawnicy. Dwie osoby reprezentują Żydowski Instytut Historyczny. Zespół rozdzielił już zadania i zabrał się do pracy. Do końca października chce przedstawić wstępny raport.

Nie będzie to łatwe, bo prezydent Kaczyński w zarządzeniu powołującym zespół wyznaczył mu niezwykle ambitne zadania. Chodzi nie tylko o obliczenie bezpośrednich materialnych strat, jakie wojna przyniosła Warszawie i jej mieszkańcom, ale także określenie utraconych korzyści. Prezydent chce poznać wartość dochodów z tytułu podatków pobieranych przez miasto, których ze względu na wojnę nie zainkasował magistrat, wpływów, jakich nie osiągnęły warszawskie firmy zniszczone lub przejęte przez niemieckie władze, zarobków nieosiągniętych na skutek śmierci żywicieli rodzin. Nie będą natomiast przeliczane na pieniądze straty biologiczne wynikłe z wymordowania dużej części mieszkańców miasta. Nie bardzo wiadomo, jak można byłoby to zrobić.

Najambitniejsze zadanie dotyczy zinwentaryzowania materialnych skutków szkód moralnych. Zespół ma podać wartość „zmniejszenia produktywności i sił witalnych w wyniku traumatycznych przeżyć mieszkańców Warszawy w latach 1939–45, którzy przeżyli wojnę i okupację niemiecką”. Niezależnie od ustalenia strat spowodowanych przez Niemców, zespół ma też określić utracone korzyści z tytułu przejęcia majątku miejskiego przez Armię Czerwoną.

Polityka 35.2004 (2467) z dnia 28.08.2004; Gospodarka; s. 38
Reklama