Archiwum Polityki

Nie Gułag, po prostu Guantanamo

Burza wokół tajnych więzień CIA dla terrorystów wybuchła teraz. Ale zwiastujące ją chmury zaczęły się gromadzić już cztery lata temu, wkrótce po 11 września 2001 r.

Wprawdzie prezydent Bush ogłosił wtedy wojnę z terroryzmem, ale schwytanym w czasie kampanii w Afganistanie talibom i fundamentalistom z Al-Kaidy odmówił statusu jeńców wojennych, praktycznie wyjmując ich w ten sposób spod prawa. Jak to uzasadniał wiceprezydent Dick Cheney, nie zasługują oni na traktowanie jako jeńcy wojenni, gdyż nie spełniają kryteriów Trzeciej Konwencji Genewskiej. Afgańscy talibowie – argumentowano – reprezentowali nielegalny (według USA) reżim.

Polityka 50.2005 (2534) z dnia 17.12.2005; Temat Tygodnia; s. 20