Archiwum Polityki

Przemoc - to się leczy

W Gdańsku jest przychodnia, w której pomagają nie tylko ofiarom domowej przemocy, ale i jej sprawcom. Terapeuta zaczyna tak: – Nie zaprosiłem cię tu, bo cię lubię. Chcę ci pomóc, bo zależy mi na twojej żonie i córce. Bo znam córki ojców takich jak ty, które popełniły samobójstwo.

Mariusz Wilk, jeden z psychoterapeutów „leczących” z przemocy, pamięta, jak tłumaczył pewnemu człowiekowi, że trzeba rozpoznawać sygnały nadchodzącego wybuchu. Jednemu ręce się pocą, innego swędzi za uchem. I wtedy trzeba to przerwać. – Przerwać?! – protestował klient. – O czym pan gada? Jak się już wsiądzie w ten czołg, to się jedzie, aż paliwa zabraknie. – No, to nie wsiadajmy do tego czołgu – replikował terapeuta.

Czy przemocy można się oduczyć?

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Społeczeństwo; s. 96