Archiwum Polityki

Job dla repa

Praca to teren polowania. Polują łowcy głów (na pracowników) i pracownicy (na posady). Łowy zaczynają się od słów: życzeń, przechwałek, obietnic. Nawet ci, którzy w polowaniu bezpośrednio nie uczestniczą, stają się jego świadkami przez czytanie ogłoszeń o pracy i poznawanie ich dziwnego języka.

„Mając na uwadze dynamiczny rozwój Naszego Banku poszukujemy osób, które razem z nami chciałyby przyczynić się do urzeczywistnienia strategicznego projektu…” – tygodniowo ukazuje się w Polsce około tysiąca ogłoszeń, które mogą się właśnie tak zaczynać. Dodatki gazet, w których podobne anonse się zamieszcza, są chętnie czytane, choć nie każdy potrafi je czytać. Studiowanie ogłoszeń wymaga wprawy, przenikliwości, dystansu. Znajomości szyfru – szyfru profesjonalisty.

Polityka 17.2001 (2295) z dnia 28.04.2001; Kultura; s. 45