Archiwum Polityki

Do waluty na skróty

Parokrotnie z Andrzejem S. Bratkowskim proponowaliśmy, by Polska – wykorzystując duże rezerwy walutowe – jednostronnie, tzn. bez wstąpienia do Unii Monetarnej 12 państw UE, wprowadziła euro w miejsce złotówki. Prawdziwe euro stałoby się jedynym prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Warto dziś do tego pomysłu wrócić.

Nasza propozycja została przez większość ekonomistów uznana za zbyt ryzykowną, gdyż brak mechanizmu umożliwiającego obniżanie wyrażonej w walutach innych krajów wartości polskich płac i innych zobowiązań miałby jakoby wywierać zbyt silną presję konkurencyjną na polskie przedsiębiorstwa.

Gdybyśmy wprowadzili euro 1 stycznia 2000 r., to nawet bez (dopuszczalnej w takim momencie) dewaluacji kurs przejścia wyniósłby około 4,20 zł za euro. We wrześniu br. euro warte było około 3,90 zł, a przez kilka miesięcy jego kurs wynosił mniej niż 3,50 zł.

Polityka 41.2001 (2319) z dnia 13.10.2001; Gospodarka; s. 64