Archiwum Polityki

Nowa walka klasowa

Z początkiem roku szkolnego do biura rzecznika praw dziecka wpłynęło pięć skarg od rozżalonych rodziców, że ich dzieci bez pytania kogokolwiek o zgodę zostały przeniesione do innej klasy – tej gorszej. Szufladkowanie uczniów, ponoć odwieczne, nasiliło się zdaniem pedagogów wraz z reformą systemu edukacji. Wbrew jej założeniom, bo przecież w państwowym szkolnictwie wszyscy mieli mieć równe szanse.

– Skargi napisali do nas rodzice zarówno z dużych jak i małych miast, z bardzo różnych regionów kraju – opowiada dyrektor Mariola Chojnacka z biura rzecznika praw dziecka. Zażalenia, badane obecnie przez biuro, pozostają poufne. – Dotyczą przypadków nieustalonego z rodzicami przeniesienia po wakacjach dziecka do innej klasy, zdaniem rodziców – klasy dzieci słabiej uczących się, drugorocznych, trudniejszych wychowawczo. Zwykle rodzice piszą o kryterium gorszych ocen, ale niektórzy zwracają także uwagę na środowisko, z którego pochodzą uczniowie.

Polityka 40.2001 (2318) z dnia 06.10.2001; Kraj; s. 32
Reklama